W 66 rocznicę wojny
Działania wojenne w okolicy Racławic Śląskich w marcu 1945 roku i późniejsze losy niemieckich mieszkańców tej miejscowości (część czwarta)
Trudno jednoznacznie opisać działania wojenne w Racławicach, ale między niedzielą, a poniedziałkiem miejscowość raz była pod władaniem niemieckim, a raz rosyjskim. Mieszańców ukrywających się w piwnicach w poniedziałek znaleźli Rosjanie. Szczęście mieli Ci, którzy mieli przy sobie biżuterię lub zegarki.
Rosjanom to wystarczało i wtedy pozostawiali odnalezionych Niemców przy życiu. Jeśli dana rodzina nie miała cennych rzeczy była rozstrzeliwana chyba, że któraś z osób znała język rosyjski i mogła dogadać się ratując swoje i bliskich życie. Ci, którzy przeżyli wspominali później, że Rosjanie mieli całe ręce przepasane zegarkami i biżuterią, ale i tak było im mało.
Spokojnie zrobiło się dopiero w środę 21 marca. Tym, którzy zostali i przeżyli nakazano kopać groby. Na grobach żołnierzy rosyjskich kazano sadzić kwiaty. Zmarli Niemcy byli chowani razem ze zwierzętami. W nocy Niemcy musieli się ukrywać, ponieważ cały czas groziło im rozstrzelanie. Wtedy na dobrą sprawę okazało się kto i w jakich okolicznościach zginął w Racławicach. Ciała odnajdywano na ulicach, w piwnicach i stodołach.